Jump to content


Focke - Wulf Ta 152 - H czyli VIII tier


  • Please log in to reply
49 replies to this topic

Falathi #1 Posted 03 February 2014 - 12:48 PM

    Polish Community Coordinator

  • WG Staff
  • 190 battles
  • 1,016
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

Ok, wreszcie dochrapałem się ósmego tieru w gałęzi Focke Wulfa. 

VIII tier to kolejna konstrukcja z okresu wojny, czyli Ta 152 H, samolot zaprojektowany przez Kurta Tanka jako rozwinięcie FW 190. Maszynę zasadniczo zaprojektowano do walki na wysokim pułapie, stąd charakterytyczne, bardzo długie i wąskie skrzydła. Przed końcem wojny jedynie kilkanaście tych samolotów trafiło do jednostek i zdążyło wziąć udział w działaniach bojowych. 

 

Na razie mam za sobą jedynie kilka bitew, więc trudno powiedzieć cokolwiek na pewno. Maszyna dalej jest szybka - ale na tym tierze mamy już Me 262, więc to nie zawsze będzie nasza przewaga. 

Pułap optymalny w grze jest imponujący: 2500m. 

Podobnie jak w przypadku poprzedników, zwrotność jest taka sobie  choć na ogół lepsza, niż w przypadku odrzutowców. 

Siła ognia przyzwoita, do tego - co bardzo IMO istotne - możemy zainstalować trzy identyczne działka, przez co łatwiej celować. 

 

Więcej napiszę po stoczeniu większej ilości walk, bo na razie moje doświadczenia są mocno niepełne. 

 

Uwaga, czas na małą edycję po pierwszych dziesięciu bitwach, zmianie wyposażenia i małej porcji materiału do przemyśleń. Zaznaczam, że poniższe uwagi pewnie jeszcze nie raz się zmienią, może jednak będą dla kogoś pomocne. 

 

Najwyraźniej podstawową rzeczą, o której MUSIMY pamiętać przy lataniu tym samolotem jest kwestia pułapu optymalnego. Ta-152H jest myśliwcem wysokościowym i idealnie sprawuje się na 2500m. O dziwo na tej wysokości jest nie tylko szybki, ale i dość zwrotny - choć zwrotność w jego wypadku polega niemal wyłącznie na szybkim przechyle na skrzydło i zmianie kierunku lotu. Osobiście podejrzewam, że z racji tego i opcji walki pionowej może być dużo skuteczniejszy, gdy do sterowania używamy joysticka a nie myszki.

To jednak, podkreślam, muszę dopiero przetestować a nie radzę sobie najlepiej z joyem. Pozostawiam to ludziom pod rozwagę. 

Po drugie, skoro już jesteśmy przy pułapie optymalnym: pamiętajcie, że powyżej 3km zaczyna już być różnie, a poniżej 1km samolot szybko zmienia się w bezwładną cegłę. Dlatego jak długo możecie i na ile możecie trzymajcie się na 2500m. 

Dlaczego? Ponieważ na tej wysokości będziecie mieć przewagę nad większością samolotów. Dość powiedzieć, że dziś latając na 2500-2600 m byłem w stanie dogonić dwa Me 262, wejść im na ogon i je rozwalić - nie były w stanie mi uciec. 

Oczywiście, jednostkowy przypadek nie świadczy o niczym, ale sugeruje że trzymanie się pułapu optymalnego na tej maszynie jest dobrą strategią.

To pierwsza istotna uwaga. 

 

Uwaga numer dwa: działka, podobnie jak na poprzedniku, są bardzo kapryśne i mało celne. Korzystam w tej chwili z docelowej konfiguracji i o ile na papierze jest ona dość mocna, potężniejsza niż w przypadku większości myśliwców śmigłowych tego tieru, o tyle faktycznie wypada słabiej z uwagi na duży rozrzut, szybkie przegrzewanie się działek i niewielki zasięg praktyczny. 

Dość powiedzieć, że miałem kłopot z trafianiem w Me 109 Z z 300 metrów, siedząc na jego ogonie. Efekt ostrzału też nie był imponujący, zwłaszcza że działka co chwila się przegrzewały. 

Podsumowując najlepszą opcją wydają się krótkie serie z mniej więcej 200m. Ze 150m krótka seria w Schwalbe zadała dość spore uszkodzenia. 

Mówiąc krótko: sugerowałbym raczej zainwestowanie w silnik, a dopiero potem w działka ponieważ różnica nie jest aż tak miażdżąca. Będę musiał jeszcze przetestować celownik kolimatorowy i przypuszczam, że jest to element wyposażenia który należy montować przed zainstalowaniem lepszego uzbrojenia. To jednak, jak podkreślam, wymaga jeszcze testów. 

 

 

Ogólnie po tych 10 bitwach stwierdzam, że to raczej trudna, ale ciekawa maszyna. Na pewno nie dla kogoś, kto jest przyzwyczajony do wykręcania kółek na niskim pułapie :eyesup:

 

Przy okazji: byłbym bardzo zainteresowany serią testów tego samolotu w grze, żeby w pełni ocenić jego użyteczność. Jeśli ktoś chciałby dołączyć to dajcie mi znać. 


Caught on tape, yet anonymous 

 

WG CC - ja bez żadnego trybu

 


Falathi #2 Posted 11 February 2014 - 06:55 AM

    Polish Community Coordinator

  • WG Staff
  • 190 battles
  • 1,016
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

Po pierwszej bitwie z ulepszonym celownikiem: ten przyrząd to absolutny MUS. Bez odłożonych 500,000 kredytów na jego zakup nie ma co myśleć o kupnie samolotu. Po prostu. Nagle okazało się, że można trafić i z 500-600 metrów. W dalszym ciągu jednak, mam wrażenie, ważne jest to by strzelać krótkimi seriami, żeby zmniejszać rozrzut i ograniczyć przegrzewanie się broni. Co z kolei oznacza, że faktyczna siła ognia nie jest aż tak potężna. 

 

No i przy okazji po raz kolejny potwierdziło się, że ten samolot powinien trzymać się 2500m - na tej wysokości byłem w stanie narzucić warunki walki i oderwać się od przeciwnika. 


Caught on tape, yet anonymous 

 

WG CC - ja bez żadnego trybu

 


R_P_Chuck #3 Posted 11 February 2014 - 08:53 AM

    Command Chief Master Sergeant

  • Beta Tester
  • 0 battles
  • 633
  • Member since:
    01-26-2012

View PostFalathi, on 11 February 2014 - 07:55 AM, said:

No i przy okazji po raz kolejny potwierdziło się, że ten samolot powinien trzymać się 2500m - na tej wysokości byłem w stanie narzucić warunki walki i oderwać się od przeciwnika. 

 

A to już przy poprzednikach można sobie ten nawyk wyrobić, gdzie wchodzi się na 2-2,5 km i na takiej wysokości operuje, bo tam (piszę na przykładzie wersji A-5) te samoloty utrzymują dużą prędkość niejako same z siebie i dzięki temu można chomikować sobie boosta na sytuacje krytyczne, bo zejść na przykład 500m w dół i z powrotem na pułap wyjściowy można nie operując przepustnicą/doładowaniem praktycznie wcale. I to wszystko w granicach prędkości optymalnej i lekko większej niż optymalna.



Falathi #4 Posted 11 February 2014 - 09:07 AM

    Polish Community Coordinator

  • WG Staff
  • 190 battles
  • 1,016
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

View Postrapechuck, on 11 February 2014 - 08:53 AM, said:

 

A to już przy poprzednikach można sobie ten nawyk wyrobić, gdzie wchodzi się na 2-2,5 km i na takiej wysokości operuje, bo tam (piszę na przykładzie wersji A-5) te samoloty utrzymują dużą prędkość niejako same z siebie i dzięki temu można chomikować sobie boosta na sytuacje krytyczne, bo zejść na przykład 500m w dół i z powrotem na pułap wyjściowy można nie operując przepustnicą/doładowaniem praktycznie wcale. I to wszystko w granicach prędkości optymalnej i lekko większej niż optymalna.

 

 

Zgadza się i z reguły staram się trzymać tego pułapu. Jest jednak istotna różnica: na tej wysokości A-5 daje radę, owszem, podobnie Dora, jest to jednak powyżej optymalnego. A powyżej 3km już robi się różnie. Jasne, inne samoloty też często mają trudniej na tym pułapie. 

 

Tymczasem Ta-152 na tej wysokości śmiga, ma nawet niezłą zwrotność, podczas gdy niektóre teoretycznie lepsze maszyny zipią i nie są w stanie dogonić. Pamiętam bitwę, gdy okazało się że na tym pułapie potrafię być problemem dla Schwalbe i nie tak łatwo mnie zgubić - w zasadzie, jeśli wejdę na ogon a Schwalbe nie ma dostępnego długiego doładowania to ma problem. Pod tym względem, różnica jest bardzo widoczna. Oczywiście, wysuwanie wniosków na podstawie jednej bitwy jest mocno ryzykowne, ale jednak daje do myślenia. 

 

 

W dodatku 152 jest w stanie w miarę szybko lecieć i manewrować powyżej 3km. A to się nieczęsto zdarza. 

 

PS Byłbym zapomniał o jeszcze jednej rzeczy - generalnie, poniżej ca 800 metrów osiągi 152 znacząco spadają, im bliżej ziemi, tym gorzej. Pod tym względem A-5 nie jest aż tak problematyczny, więc mamy kolejny powód, by zasadniczo nie obniżać pułapu. 


Caught on tape, yet anonymous 

 

WG CC - ja bez żadnego trybu

 


jakub_czyli_ja #5 Posted 11 February 2014 - 09:34 AM

    First Lieutenant

  • Conquest Member
  • 4069 battles
  • 9,364
  • [XII-2] XII-2
  • Member since:
    01-26-2012

A tymczasem nisko nad gruntem, poza zasięgiem działek operującego Ta 152, pracowity Ił rozpieprza jeden za drugim cele naziemne.



Falathi #6 Posted 11 February 2014 - 09:58 AM

    Polish Community Coordinator

  • WG Staff
  • 190 battles
  • 1,016
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

View Postjakub_czyli_ja, on 11 February 2014 - 09:34 AM, said:

A tymczasem nisko nad gruntem, poza zasięgiem działek operującego Ta 152, pracowity Ił rozpieprza jeden za drugim cele naziemne.

 

 

Miałem dziś bitwę z IŁem-40. 

Lecieliśmy w ograniczonym składzie.


Po tym jak już spadły wrogie myśliwce zabrałem się za Iła. Potrzebowałem co prawda trzech nawrotów, ale nie mógł mi uciec - ma za niski optymalny, więc go wyprzedzałem. A 3 działka 30mm z kolimatorem zaczynają mieć rozsądną celność.

IŁ-8 który też leciał w bitwie wolał rozbić się o cel naziemny. 

 

Dlatego powiedziałbym, że IŁ owszem, może być prolemem jeśli oprócz nich jest jeszcze sporo myśliwców. Jeśli nie, to nie ma problemu. 

 

Zresztą powiedzmy sobie szczerze: jeśli nie jesteśmy całkowicie sami, to możemy być praktycznie pewni że ktoś rzuci się na nadlatującego IŁa, problemem często jest raczej ilość chętnych do zgarnięcia fraga, którzy w ten sposób tracą pułap. 

 

Z drugiej strony nie zdarzyła mi się jeszcze taka sytuacja, ale sami możemy być wesołą niespodzianką dla kogoś z wrogiej drużyny, kto postanowi przeczekać bitwę kryjąc się na wysokim pułapie. 


Caught on tape, yet anonymous 

 

WG CC - ja bez żadnego trybu

 


TankalizatorPL #7 Posted 11 February 2014 - 02:03 PM

    Senior Master Sergeant

  • Beta Tester
  • 0 battles
  • 488
  • [5SBP] 5SBP
  • Member since:
    02-10-2012
A jak wygląda walka z F4U i P51H?

UNFORGIVEN MEMBER


Falathi #8 Posted 17 February 2014 - 06:48 AM

    Polish Community Coordinator

  • WG Staff
  • 190 battles
  • 1,016
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

View PostTankalizatorPL, on 11 February 2014 - 02:03 PM, said:

A jak wygląda walka z F4U i P51H?

 

 

Jeszcze nie miałem okazji się z nimi zmierzyć, poza jednym starciem z P51. No ale to był atak od czoła, w którym obaj się uszkodziliśmy z tym że ja jego nieco bardziej. Trudno na tej podstawie wyciągnąc wnioski. 


Caught on tape, yet anonymous 

 

WG CC - ja bez żadnego trybu

 


Panocek #9 Posted 17 February 2014 - 08:47 AM

    Senior Master Sergeant

  • Beta Tester
  • 144 battles
  • 407
  • Member since:
    01-26-2012

View PostFalathi, on 17 February 2014 - 07:48 AM, said:

 

 

Jeszcze nie miałem okazji się z nimi zmierzyć, poza jednym starcie z P51. No ale to był atak od czoła, w którym obaj się uszkodziliśmy z tym że ja jego nieco bardziej. Trudno na tej podstawie wyciągnąc wnioski. 


Z punktu widzenia P-51H TA152 nie jest jakoś specjalnie problematyczny - jest szybki i ma niezłą siłę ognia, ale jakoś nie mam problemu z wymanewrowaniem go. Me209A jest większym problemem, ale to nic nowego w starciach lekkozbrojnych Messerschmitów vs P-51



Falathi #10 Posted 17 February 2014 - 10:43 AM

    Polish Community Coordinator

  • WG Staff
  • 190 battles
  • 1,016
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

Cała ta linia ma słabą manewrowość, poza prędkością przechyłu. 

Niemniej ciekaw jestem, jak by wypadło starcie Mustanga vs Ta. 
Cóż, pogram dłużej to zapewne się przekonam :honoring:


Caught on tape, yet anonymous 

 

WG CC - ja bez żadnego trybu

 


2pacmg42 #11 Posted 18 February 2014 - 02:45 PM

    Senior Master Sergeant

  • Beta Tester
  • 0 battles
  • 347
  • [_UN_] _UN_
  • Member since:
    01-26-2012
Jeśli chodzi o Ta to najlepiej zostać przy podstawej konfiguracji działek nie instalować trollów b o to mija się z celem.

UNFORGIVEN MEMBER

 


 


TankalizatorPL #12 Posted 18 February 2014 - 05:16 PM

    Senior Master Sergeant

  • Beta Tester
  • 0 battles
  • 488
  • [5SBP] 5SBP
  • Member since:
    02-10-2012

View Post2pacmg42, on 18 February 2014 - 03:45 PM, said:

Jeśli chodzi o Ta to najlepiej zostać przy podstawej konfiguracji działek nie instalować trollów b o to mija się z celem.

Dokładnie, dzisiaj rano grałem na teście i z 2x30mm to już nie ten sam samolot. Staję się troszkę cegłą, a co dopiero z kolejnym działem. Chyba dużo lepiej kupić sobie silnik i obudowę (fusalage - nie wiem jak to jest po polsku :)).

 

Samolot jest zwinny, na swojej wysokości a zabicie Me262 było po prostu banalne jak ten starał się uciec od razu do góry i uderzył w sufit, gorzej jak musisz ścigać odrzutowce troszkę niżej (np. 9 tier ruska). :D

 

Ten samolot to anty-Me 262.


Edited by TankalizatorPL, 18 February 2014 - 05:17 PM.

UNFORGIVEN MEMBER


Falathi #13 Posted 19 February 2014 - 07:08 AM

    Polish Community Coordinator

  • WG Staff
  • 190 battles
  • 1,016
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

View Post2pacmg42, on 18 February 2014 - 02:45 PM, said:

Jeśli chodzi o Ta to najlepiej zostać przy podstawej konfiguracji działek nie instalować trollów b o to mija się z celem.

 

Właśnie się zastanawiam. Pewien jestem jednego: na początku należy IMO instalować ulepszony celownik, bez względu na konfigurację uzbrojenia. 

3x30mm rzeczywiście nie ułatwia jeśli chodzi o prędkość i zwrotność, ale na optymalnym pułapie IMO maszyna nawet z nimi daje radę. Problemem jest raczej to, że 30mm nie są zbyt celne i szybko się grzeją. 

 

Z drugiej strony krótka seria na niezbyt dużym dystansie jest zabójcza a fakt, że posiadamy trzy identyczne działka ułatwia celowanie. 

 

Insza inszość, że cały czas uczę się latać tą maszyną. No i nie mam tylu bitew na koncie, żeby mieć przemyślaną taktykę na każdą sytuację. 

 

BTW Tankalizator, Twoja uwaga odnośnie Me 262 jest właściwie prawdziwa również w stosunku do kolejnej wersji tego samolotu. 

 

PS Dziś po raz pierwszy miałem okazję walczyć przeciwko innemu Ta. Był nieco szybszy, i znacząco zwrotniejszy za to słabiej uzbrojony. Miał ulepszony płat ( te charakterystyczne skrzydła, dość łatwo odróżnić ), walczyliśmy na 3km. 

Najpierw zaatakowałem go od czoła, bez trafienia. Wyszedł na mój ogon, gdy zwiększałem dystans - jego ostrzał z odległości ok. 500m był nieskuteczny, straciłem może 10HP. W międzyczasie ktoś go popieścił i delikwentowi zostało 50% HP, kiedy poszliśmy na czołówkę: nie zdołał mnie uszkodzić, za to 3x30mm z 500m rozwaliły go na kawałki. 

Biorąc to pod uwagę, chyba jednak będę latać z tym uzbrojeniem. Podejrzewam, że kiedy w dalekiej przyszłości wyszkolę pilota żeby strzelał celniej będą jeszcze skuteczniejsze. 


Caught on tape, yet anonymous 

 

WG CC - ja bez żadnego trybu

 


PaK_Wagen #14 Posted 20 January 2015 - 12:28 AM

    Senior Master Sergeant

  • Advanced Member
  • 745 battles
  • 250
  • [DRAGO] DRAGO
  • Member since:
    02-18-2012
Po przesiadce z Fw-190D byłem początkowo zachwycony. Działka co prawda 3, ale jedno strzela przez wał śmigła, Lata wysoko i szybko, dobrze kręci beczki, w dodatku MM był litościwy i gdy jeszcze trwał maraton ludzie grindowali masowo VII, więc miejsce na szczycie łańcucha pokarmowego było normą. Gdy w puli pojawiło się więcej VIII, wtedy zaczęły się schody. Szybko się okazało, że trzeba uważać bardziej niż na poprzedniku, bo ten niewielki stosunkowo przyrost prędkości nie gwarantuje ucieczki przed rówieśnikami, w dodatku naleśnik stanowi poważne zagrożenie w walce kołowej, zaś lot na dużym pułapie wciąż jest jakby upośledzony, Tank C przysypia. Kiedy wybadałem płatowiec wersji H, nawet bez silnika, z miejsca stał się Hochenjägerem pełną gębą. Sądzę, że dalej może być tylko lepiej, jednakże pomny na hece z uzbrojeniem Dory, zostawię sobie działka 20mm u nasady skrzydeł, a jedynie to strzelające przez wał śmigła zamienię na coś grubszego.
Nemo est iudex in propria causa

Falathi #15 Posted 20 January 2015 - 06:10 PM

    Polish Community Coordinator

  • WG Staff
  • 190 battles
  • 1,016
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

Jeśli mogę coś zasugerować: niewątpliwie zmiana działka strzelającego przez wał śmigła w pierwszej kolejności ma sens, ponieważ jest najbardziej celne i najszybciej odczuć różnicę. Z drugiej strony, osobiście jednak latam 3x30mm, czasem ta siła ognia się przydaje. Nie można maszyny lekceważyć przy ataku od czoła, a ponieważ okno ostrzału mamy na ogół niewielkie to lepiej mieć taką siłę ognia, żeby przeciwnik w pełni ją poczuł. 

 

 


Caught on tape, yet anonymous 

 

WG CC - ja bez żadnego trybu

 


Kluszkov #16 Posted 21 January 2015 - 07:07 PM

    Senior Master Sergeant

  • Squadron Leader
  • 6 battles
  • 117
  • Member since:
    11-22-2012
Jak robiłem linię FW byłem fanem 3x30mm, niestety to było przed znerfieniem wszystkich dział dużego kalibru, wystarczyło się skraść na bliską odległość do przeciwnika około 300-400m i wszystkie samoloty pękały jak bańki mydlane jednak to było przed patchem 1.5.1 bodajże. Teraz mimo wszystko i tak był używał ciężkiej konfiguracji, bo używanie mniejszych działek wiele nam nie da (i tak nie będziemy zwrotniejsi od innych wysokopułapowych lekkich myśliwców) a przynajmniej mamy dużą siłę ognia na walki czołowe (w innym wypadku wciąż polecam na zakradanie się na bliskie odległości ze względu na niską prędkość wylotową pocisków). Co do ucieczek przed innymi  lekkimi myśliwcami, w zależności od sytuacji zawsze trzeba uciekać po prostej wykorzystując prędkość przechyłu oraz bardzo dobry silnik i licząc na pomoc sojuszników bądź działek przeciwlotniczych.

jakub_czyli_ja #17 Posted 21 January 2015 - 08:01 PM

    First Lieutenant

  • Conquest Member
  • 4069 battles
  • 9,364
  • [XII-2] XII-2
  • Member since:
    01-26-2012

Ekhm, Ta-152 w topowej konfiguracji ma MK-103 z 900 m/s a nie MK-108 z 540 m/s.

Jeżeli coś ma być problemem, to raczej mała "gęstość" - 400 pocisków na minutę gdy MK-108 ma 650, a i tak potrafi nie trafiać nawet gdy cel leci przez linie strzałów.

 

Mnie od grindu Ta-152 zniechęciły kolejne maszyny - Ta-183 nie wygląda jakby się czymkolwiek wyróżniał (czyli był w jakiś sposób OP) spośród pozostałych IX, a Fw 252 ma niskoprędkościowe działka - są inne maszyny pozbawione tej wady.

 

Tylko szkoda że takiej ewaluacji nie zrobiłem po Fw 190 A-5.



Kluszkov #18 Posted 21 January 2015 - 09:26 PM

    Senior Master Sergeant

  • Squadron Leader
  • 6 battles
  • 117
  • Member since:
    11-22-2012

Jak pewnie nie raz się przekonałeś to co jest napisane na papierze rzadko się ma do tego jak jest w rzeczywistości. Na Ta152 polecam 3x30 pamiętając o strzelaniu tylko z bliska, nie ma sensu strzelać z 600m bo nic nie będzie wchodzić (pociski po prostu są za wolne), chyba że w jakiś uciekający ogryzek. Co do 9-tego tieru taśki jak i 10-tego fakt samoloty kompletnie bezużyteczne. Z resztą wszystko w porównaniu do lekkiej linii niemieckich myśliwców Me jest gorsze, cała linia począwszy od 4-tego tieru do 10-tego jest całkowicie OP.

Jestem ciekaw kiedy WG do tego dojdzie i w końcu sprzeda im solidnego nerfa (a nie jak to było ostatnio 109g zostały jescze zbufowane).

Większość klanów dobrze wie o przewadze tejże linii, co można zauważyć po wyborach samolotów na clanwarsach. Mam nadzieję, że w końcu nadejdzie ten dzień, kiedy będzie opłacalne wymieszać setup do bitew klanowych, a nie jak to jest teraz 90% składu to przegięte meśki.



PaK_Wagen #19 Posted 03 February 2015 - 02:10 PM

    Senior Master Sergeant

  • Advanced Member
  • 745 battles
  • 250
  • [DRAGO] DRAGO
  • Member since:
    02-18-2012

View PostFalathi, on 20 January 2015 - 06:10 PM, said:

Jeśli mogę coś zasugerować: niewątpliwie zmiana działka strzelającego przez wał śmigła w pierwszej kolejności ma sens, ponieważ jest najbardziej celne i najszybciej odczuć różnicę. Z drugiej strony, osobiście jednak latam 3x30mm, czasem ta siła ognia się przydaje. Nie można maszyny lekceważyć przy ataku od czoła, a ponieważ okno ostrzału mamy na ogół niewielkie to lepiej mieć taką siłę ognia, żeby przeciwnik w pełni ją poczuł. 

 

 

 

No wie pan, ciężką konfigurację uzbrojenia poznałem już na 190D i nie mam najlepszych wspomnień. Wolę mieć te kilka km/h więcej, zgodnie z zasadą 'prędkość to życie', zwłaszcza na słabo manewrującym samolocie.
Nemo est iudex in propria causa

Falathi #20 Posted 04 February 2015 - 02:00 PM

    Polish Community Coordinator

  • WG Staff
  • 190 battles
  • 1,016
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

View PostPaK_Wagen, on 03 February 2015 - 02:10 PM, said:

 

No wie pan, ciężką konfigurację uzbrojenia poznałem już na 190D i nie mam najlepszych wspomnień. Wolę mieć te kilka km/h więcej, zgodnie z zasadą 'prędkość to życie', zwłaszcza na słabo manewrującym samolocie.

 

To fakt, ale też w przypadku FW-190D masz broń trzech różnych kalibrów i o różnej prędkości wylotowej, więc efekt poza strzelaniem do IŁa jest taki sobie. Dodajmy jeszcze bardzo różną prędkość przegrzewania się. 

W przypadku Ta 152 H jest przynajmniej ta sama zaleta, co w przypadku Me 262 - strzelamy bardziej jednorodnym uzbrojeniem. 

Caught on tape, yet anonymous 

 

WG CC - ja bez żadnego trybu

 





2 user(s) are reading this topic

0 members, 2 guests, 0 anonymous users