Jump to content


Me 265


  • Please log in to reply
9 replies to this topic

toner77 #1 Posted 20 February 2015 - 06:53 AM

    Airman Basic

  • Member
  • 150 battles
  • 7
  • Member since:
    05-04-2012

Szturmowiec VII tieru. Samolot bardzo przyjemny "w prowadzeniu", mimo przyporządkowania linii szturmowców ( oryginalnie miał być ciężkim myśliwcem - następcą Me 210 ) w miarę zwrotny.

Uzbrojenie strzeleckie zdecydowanie przyzwoite - 20mm działka w wersji "niszczyciela szturmowców" a 30mm i bomby do niszczenia celów naziemnych.

Na razie latam na stockowych silnikach i nie ma dramatu...

Przy dotychczasowych losowaniach nie odstaje ani prędkością ani pułapem od większości "równotierowców", można za to korzystać z przewagi odporności - choć faktycznie niższej niż "uber" szturmowce sowieckiej proweniencji.

Trochę brak rakiet i innego asortymentu bomb, utrudnia to nakręcanie takich wyników jak na Iłach, ale frajda z latania moim zdaniem nieporównanie większa...

To taki mix Me 410 ze szturmowym Iłem. Bardzo przyjemne latadełko.


Edited by toner77, 20 February 2015 - 07:34 AM.


crimmzone #2 Posted 26 February 2015 - 03:09 PM

    Master Sergeant

  • Advanced Member
  • 0 battles
  • 87
  • Member since:
    04-14-2012
Ucieczka przy glebie P-51 z siódmego tieru,bezcenne.
Ściągnięcie świecą beztroskiego Meteora,cudowne.
Tylne działka,podstawa.
Co polecacie dalej,działka 30mm czy silniki?

Falathi #3 Posted 28 February 2015 - 11:26 AM

    Polish Community Coordinator

  • WG Staff
  • 194 battles
  • 1,016
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

Działka. Znacząco zwiększają siłę ognia i skuteczność przeciw celom naziemnym oraz latającym. Silniki stockowe wcale nie są takie złe. 

 

W wersji wymaksowanej to prawdziwy potwór - ponad 600km/h maksymalnej tuż przy ziemi oznacza, że możemy zgubić całkiem sporo przeciwników. Do tego to zabójca nie tylko IŁów ale właściwie wszystkiego, co zlekceważy jego siłę ognia. Jak na szturmowiec zwrotny i BARDZO szybki, bardzo przyjemny w lataniu. 

 

Jedyny minus w porównaniu do poprzedników jaki zauwazyłem to nieco mniejsza skuteczność w zwalczaniu opancerzonych celów naziemnych po tym, jak już pozbędziemy się bombek, ale dramatu nie ma. Za to jest duuużo większa skuteczność w zwalczaniu wrogich samolotów. 


Caught on tape, yet anonymous 

 

WG CC - ja bez żadnego trybu

 


NyronGT #4 Posted 28 February 2015 - 09:17 PM

    Senior Master Sergeant

  • Advanced Member
  • 51 battles
  • 356
  • Member since:
    06-21-2013
Czyżby konkurent IŁ-a 10?


mihu91 #5 Posted 28 February 2015 - 11:38 PM

    Command Chief Master Sergeant

  • Squadron Leader
  • 0 battles
  • 519
  • [_UN_] _UN_
  • Member since:
    07-14-2013
Z tego co widać na randomach, to Ił 10 nie jest dla niego żadną konkurencją:P. Oczywiście zależy też od sytuacji, Ił 10 ma rakiety, więc nieostrożny pilot Meśka podczas czołówki może się bardzo zdziwić, do tego generalie cała ta linia chyba jednak nieco słabiej bije cele naziemne, niż linia sowiecka. Niemniej Me 265 i jego następcy to prawdziwi zabójcy Iłów.

UNFORGIVEN MEMBER


Falathi #6 Posted 01 March 2015 - 12:02 PM

    Polish Community Coordinator

  • WG Staff
  • 194 battles
  • 1,016
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

Owszem - słabiej biją cele naziemne, IŁ dzięki rakietom i bombom może szybko przydusić obronę, kasując parę pancernych punktów i szybciutko nabić dość duzo punktów przewagi. Me 265 bije bardzo dobrze cele nieopancerzone, ale gorzej z pancernymi - dwie bombki, a potem dłuuugie strzelanie do celu. 

Z drugiej strony ogarnięty pilot Me 265 jest w stanie rozwalić Iła, albo nagle znienacka skasować jakiegoś zagubionego myśliwca - pod tym względem jest dużo groźniejszy. 


No i jeszcze jedno: Me 265 potrafi się rozpędzić do całkiem niezłej prędkości. 


Caught on tape, yet anonymous 

 

WG CC - ja bez żadnego trybu

 


jakub_czyli_ja #7 Posted 05 June 2015 - 01:01 PM

    First Lieutenant

  • Conquest Member
  • 5235 battles
  • 9,364
  • [XII-2] XII-2
  • Member since:
    01-26-2012

W pierwszej bitwie skasowałem 3 samoloty - Mustang i Me 410 beztrosko poszły na czołówki i się rozbiły, a ostatni był afker.

 

Taki Me 410 który służy do atakowania celów naziemnych - 410 sobie z tym radzi, 265 jeszcze lepiej.

 

Edit po kilku pierwszych bitwach w noob protection: odejście ma mega, przyczepił się Ławoczkin 5, przeszedł, zaczłą robić nawrót. Ja włączyłem boosta. Zanim skończył robić nawrót, z 200 metrów zrobiło się 500, a później było tylko więcej.

 

Odejście ma niesamowite.

 

Na 190D nie chciało mi się robić 30mm działek, więc teraz nie wiem, za co się brać - samolot na stocku (plus 20mm działka ze 190D) jest fajny, a każdy podzespół powinien sprawiać, że będzie fajniejszy - tylny strzelec, działka czy silnik?

 

Kolejny edit: zrobiłem najpierw działka (i teraz cele naziemne nie kosi, ale zamiata), później tylny strzelec przyszedł sam (i pod koniec bitwy samoloty na oparach bardzo ładnie się zniechęcają, zwłaszcza z w miarę dobrze wyszkolonym operatorem), pierwszy silnik wpadł, kolejny też wpadnie, podobnie następny szturmowiec.

 

Do nerfa maszyna do zatrzymania i wyluzowanej rozwałki.


Edited by jakub_czyli_ja, 28 January 2016 - 06:57 AM.


mazur131313 #8 Posted 28 January 2016 - 12:11 AM

    Senior Master Sergeant

  • Beta Tester
  • 1300 battles
  • 270
  • [JFA] JFA
  • Member since:
    04-14-2012
Krótko - co obecnie - 20 czy 30-ki? Osobiście lepiej mi się gra pod mój styl gry z dodatkowymi 20-kami - pierwsze co robię to i tak idę po wrogie GAA...i jakoś z nimi szybciej spadają, szczególnie, że amunicja uniwersalna wychodzi ekonomiczniej, a podpalenia...występują. Z drugiej strony może po prostu nie potrafię wstrzelić się 30-kami w samoloty ^^? Bez 30 opancerzone cele naziemne to męczarnia...

Edited by mazur131313, 28 January 2016 - 12:13 AM.

 


LORDDOOMSDAY #9 Posted 28 January 2016 - 10:22 AM

    First Lieutenant

  • Conquest Member
  • 842 battles
  • 2,887
  • [_UN_] _UN_
  • Member since:
    10-25-2012
30!!! To jest GAA i za to zarabia kasę i expa. Za robienie FRG dużo nie zyskasz.

UNFORGIVEN CEO

 Kings of the Baltic


40WR #10 Posted 21 August 2017 - 10:37 AM

    Senior Master Sergeant

  • Advanced Member
  • 2917 battles
  • 116
  • Member since:
    11-20-2015

Szybka bardzo zwrotna maszyna jak na GAA, niszczenie GT, problematyczne średnio na bitwę wychodzi od 4 do 8, bomby na ciężkie, uzbrojenie pokładowe na kilka lekkich. Jako niszczyciel innych GAA prawdziwy killer dodatkowo daje radę z HF i wszelkimi nieostrożnymi bootami czy graczami.

Osobiście wolę maszyny nastawione bardziej na GT niż Me 265 czy Me 329

 

Pozdrawiam.






1 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users